MIRACULUM IDEAL SATIN MAKE UP / podkład matująco-kryjący (beż)



Pierwszy raz na moim blogu podkład Miraculum mogliście zobaczyć 8 stycznia w teście opisującym moje pierwsze wrażenia. Jeśli jednak nie widzieliście tego wpisu zapraszam bardzo serdecznie tutaj

"Ideal Satin Make Up to podkład matująco kryjący oparty na nowoczesnej formule stworzonej z myślą o uzyskaniu efektu idealnie gładkiej i naturalnie wyglądającej cery. Lekka, aksamitna konsystencja zapewnia skórze maksymalne poczucie komfortu. Rozprowadza się łatwo i równomiernie. Nie zatyka porów. Perfekcyjnie kryje niedoskonałości cery oraz przebarwienia i plamy pigmentacyjne, nie tworząc efektu maski, idealnie nawilża skórę. Gwarantuje długotrwałe i matowe wykończenie makijażu przez cały dzień"

Skóra normalna, mieszana i wrażliwa. 

Cena/Pojemność : 30ml / 12zł 

Testowany dermatologicznie !
Nie testowany na zwierzętach ! 

Podkład dostępny jest w sieci drogerii Wispol, sklepach online, kosmetycznych sklepach osiedlowych, allegro itd. 

Sklep który ja polecam znajdziecie tutaj .


Opakowanie typu "tubka" jest proste, zawiera wszystkie ważne informacje dotyczące produktu takie jak : skład, data ważności, sposób użycia, przeznaczenie itd. Wykonanie jest estetyczne, ładnie się prezentuje.

Zapach jest dość specyficzny, inny niż dotychczas w podkładach które miałam okazję testować. Pozwoliłam sobie zajrzeć na wizaż myślałam, że znajdę tam jakieś informacje dotyczące skojarzenia zapachu jednak nikt nie pokusił się o wyjaśnienie a mnie chyba ten zapach nie przypomina nic z czym miałam okazję tak naprawdę się spotkać. Zdecydowanie podczas pierwszych aplikacji nie przypadł mi do gustu jednak po wielokrotnym aplikowaniu go na twarz po prostu się przyzwyczaiłam. Zapach szybko się ulatnia nie jest wyczuwalny na twarzy w ciągu dnia. 



Konsystencja jest jest bardzo kremowa dzięki czemu podkład łatwo aplikuje się pędzelkiem, dłonią a nawet zwilżoną gąbeczką.

Wydajność produktu określiłabym jako standardową wydajność podkładu o pojemności 30ml. 

Skład :



Sposób działa podkładu najlepiej zobaczyć można na zdjęciach . Zapraszam !


Tak prezentowała się moja twarz przed nałożeniem podkładu. 


Tak prezentowała się w trakcie jego nakładania.


A tak tuż po nałożeniu. 

Podsumowując .

Podkład matująco-kryjący Miraculum zdecydowanie lepiej radzi sobie z kryciem niż matowieniem skóry jednakże zdecydowanie jest to jeden z moich ulubionych podkładów i chętnie wracam do niego w okresach kiedy moja skóra nie wygląda najlepiej. Wymaga on delikatnego przypudrowania ale zdecydowanie mi to nie przeszkadza. Utrzymuje się w miarę długo, nie pozostawia plam na mojej twarzy. Jestem z niego bardzo zadowolona i polecam go wszystkim zainteresowanym.  


9 komentarzy:

  1. fajny :) ja chyba jednak potrzebuje jeszcze mocniejszego krycia :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no co Ty ! nie wyglądasz jakbyś go potrzebowała

      Usuń
  2. ja wolę podkłady kryjące i ten by mi na pewno spasował bo ładnie kryje :) muszę się za nim rozejrzeć bo w sumie moj obecny się kończy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne zdjęcia, dobrze pokazałaś efekt "przed" i "po"!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli chodzi o podkłady dobrze jest pokazać :)

      Usuń
  4. efekt jest całkiem przyjemy:)))

    OdpowiedzUsuń
  5. Pierwszy raz go widzę, ale efekt podoba mi się

    OdpowiedzUsuń



SZABLON BY: PANNA VEJJS.