Hydrolat Oczarowy - recenzja

Moja alternatywa dla toniku i płynów micelarny. 


Calaya Hydrolat Oczarowy 50ml dostępny jest w sklepie online tutaj. Możecie go dostać za 8,50 lub zakupić w większej pojemności 100 lub 250 ml . 
Przechowujemy go w normalnej temperaturze pokojowej, nie trzeba wkładać go do lodówki dzięki czemu bez problemu możemy mieć go zawsze pod ręką. Ja swój trzymam w łazience i przemywam nim twarz rano i wieczorem. 


Opakowanie jest prosto wykonane. Produkt mieści się w białej buteleczce która moim zdaniem mogłaby być przezroczysta dzięki czemu łatwo byłoby nam ocenić ile produktu zostało w opakowaniu. Jako, że nigdy wcześniej nie miałam do czynienia z hydrolitami bałam się zakupić dużej pojemności i wybrałam najmniejszą z możliwych.
Napisy i informacje zawarte na opakowaniu są czytelne i zawierają wszystkie potrzebne informacje. 


Jak u większości produktów tego typu aplikacja jest dość prosta. Po otworzeniu buteleczki produkt należy wylać na wacik i rozprowadzić na obszarze który nas interesuje.
 Dzięki odpowiedniemu rozmiarowi otworu produkt nie wylewa się i przyjemnie się go użytkuje. 



Zapach w moim odczuciu przypomina herbatę z dziurawca którą spożywałam w dzieciństwie. 
Kolor bezbarwny o konsystencji wody .

Skład (INCI): Hamamelis Virginiana Leaf Water, Sodium Benzoate, Potassium Sorbate, Gluconolactone, Calcium Gluconate



Dlaczego hydrolat z oczaru ?

Wielokrotnie na blogach przewijał się temat oczaru ale jakoś nigdy nie przykuwał on mojej uwagi. Decyzja o jego zakupie została podjęta spontanicznie i na obecną chwilę nie wyobrażam sobie mojej codziennej pielęgnacji bez tego produktu. 

Oczar wirginijski posiada wiele zastosowań. Między innymi stosuje się go na miejscowe zapalenia skóry, podrażnienia po depilacji i goleniu, dolegliwości żylakowe, zmiany grzybicze i podrażnienia. Dzięki swoim właściwością przyśpiesza proces regeneracji skóry i skutecznie ją odmładza. Powoduje ziarninowanie skóry i zwalczać bakterie gram dodatnie i ujemne. 

Dla kogo ten produkt ? 

skóra zanieczyszczona, z zatkanymi porami, wrażliwa na zimno i wilgoć,  z rozszerzonymi naczynkami krwionośnymi i alergiczna. 

Działanie/ Moje odczucia po 3 miesiącach stosowania. 

Produkt używałam najczęściej rano i wieczorem. Starałam się robić to systematycznie ale też przyznam, że czasem omijałam ten krok i nie robiłam z tego względu wielkiej paniki. Kilka kropli produktu wylewałam na wacik, przemywałam umytą i osuszoną twarz w celu wyrównania pH skóry. Następnie nakładałam krem który mam wrażenie dzięki produktowi lepiej się wchłaniał i pobierał wszystkie składniki odżywcze. Stan mojej skóry zdecydowanie się poprawił odkąd regularnie przemywam twarz tym produktem. Skóra wydaje się zdrowsza, jaśniejsza i bardziej "zadowolona" . Bezpośrednio po aplikacji hydrolatu odczuwam lekkie ściąganie skóry ale zdecydowanie mi to nie przeszkadza. 

Moim zdaniem produkt jest bardzo wydajny. 50ml spokojnie wystarcza na miesiąc stosowania rano i wieczorem.

Na pytanie czy warto ? ZDECYDOWANIE TAK ! 

Jakie jest wasze doświadczenie z hydrolatami?





7 komentarzy:

  1. Ja jeszcze nie miałam okazji używać hydrolatu

    OdpowiedzUsuń
  2. kurcze strasznie mało, ja jednak obawiam się ze szybko by mi się zużył :(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przecież możesz zakupić większy ? :P

      Usuń
    2. Ten komentarz został usunięty przez autora.

      Usuń
  3. Rozcieńczałaś go , czy jest już rozcieńczony? Bo czytałam nawet na stronach sklepów, że hydrolaty trzeba rozcieńczyć.

    OdpowiedzUsuń



SZABLON BY: PANNA VEJJS.