Eveline - 3 tusze o których warto by wspomnieć .


Z tuszami Eveline miałam już różne przygody. W projekcie denko mogliście zauważyć nawet jednego bubla i kompletny niewypał firmy jednak dziś zajmiemy się tymi którym udało się zawładnąć moim sercem i do których po dziś dzień wzdycham z utęsknieniem. 



*Eveline Big Volume Lash tańszym odpowiednik L'Oreal Volume Million Lashes

Jedna z najlepszych maskar jakie miałam okazję mieć w swojej kolekcji. Idealnie wydłuża i pogrubia rzęsy nie sklejając ich. Nie kruszy się i nie odbija. Jej główną zaletą jest optyczne zwiększenie objętości które daje delikatny efekt sztucznych rzęs. Cena jak najbardziej na plus. 12 zł za 9ml zdecydowanie wystarczy na 2 miesiące intensywnego używania. Miałam ją  już 3 razy.



 Sama szczoteczka (gumowa) nie jest identyczna jak ta którą znajdziemy w tuszu L'Oreala. Jest minimalnie mniejsza jednak nie przeszkadza jej to aby osiągnąć spektakularny efekt niemalże identyczny jak w przypadku tamtego tuszu. 


*Eveline Volume Celebrity to mój kolejny ulubieniec tej firmy. Maskara świetnie utrwala rzęsy w podkręceniu zalotką, jest mega czarna, idealnie rozdziela, pogrubia o wydłuża nasze rzęsy. Miałam ją tylko dwa razy ale z pewnością jeszcze kiedyś do niej powrócę, obecnie używa jej moja przyjaciółka. 


Gumowa szczoteczka która została wybrana do tego tuszu jest lekko wygięta dzięki czemu lepiej utrzymuje efekt podkręcenia. Liczne gumowe włoski idealnie wyczesują rzęsy nie pozwalając na ich sklejenie. 
Cena 12 zł za 9 ml.


Eveline - Big Volume Lash Professional Mascara 5D False Definition 

Jedna z lepiej pogrubiających maskar jakie miałam okazję używać która dodatkowo pięknie wydłuża rzęsy i nadaje im niebywałej objętości bez efektu sklejenia. Aby uzyskać taki efekt potrzebujemy 3 warst. Pierwsza warstwa zdecydowanie  jest bardzo delikatna i nadaje się na co dzień. Efekt pogrubienia jest wtedy niemalże niewidoczny, rzęsy są jedynie mega wydłużone i ładnie rozdzielone. 


 Z tego co udało mi się wyczytać w sieci szczoteczka nazywana jest mianem BIG BALL BRUSH i kształtem przypomina bombkę. Trzeba przyznać, że konstrukcja szczoteczki samej w sobie a także długości plastikowych włosków jest idealnie dopasowana do moich potrzeb. Dociera w każdy zakamarek bez większego wysiłku. 
Cena 14zł za 9ml . 

Żaden z przedstawionych tuszy nie jest wodoodporny. 

Używacie tuszy firmy Eveline ? 

3 komentarze:

  1. Ten złoty to mój ulubieniec:) Musze spróbować reszty :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nominuje twój blog do Liebster Award
    szczegóły u mnie

    OdpowiedzUsuń
  3. Wiele razy myślałam o tuszu z Eveline w szczególności złoty.. ale jakoś okazji nie było :) Teraz gdy mi się moje pokończą,chyba skusze się w końcu na niego :) !

    Pozdrawiam i jeżeli miałabyś ochotę zapraszam do siebie :)
    http://sandrolinska.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń



SZABLON BY: PANNA VEJJS.