wieczorna rutyna - twarzy


Oto mój wieczorny zestaw bez którego nigdzie się nie ruszam . Pokrótce przedstawię wam każdy z tych produktów. Szczegółowe recenzje już niebawem w zakładce write up .

Wieczorem lub po powrocie do domu gdy już nigdzie nie planuję wychodzić zmywam makijaż. Używam w tym celu płynu dwufazowego Bielenda który nanoszę na wacik. Do kompletnego demakijażu oczu i brwi potrzebne mi są dwa waciki. 

Makijaż twarzy usuwam za pomocą mleczka do demakijażu BeBeauty . Zazwyczaj do tego celu wystarcza mi jeden - dwa waciki. 

Aby dokładnie oczyścić swoją skórę myję jeszcze twarz wodą. Następnie używam żelu micelarnego BeBeauty lub peelingującego żelu tej samej firmy ( jest bardzo delikatny - zwykle robię to na zmianę ) . 
W przypadku gdy moja skóra jest bardziej przesuszona a na nosie i czole pojawiają się suche skórki używam mocniejszego zdzieracza - peeling drobnoziarnisty perfecta.
Jest to jeden z moich ulubionych peelingów do którego powracam od lat. 

Standardowo po takim procesie nakładam krem z firmy Bielenda - Granat. Krem służy mi zarówno na noc jak i na dzień. 

Pod oczy krem który obecnie testuję. Mariza z ekstraktem z alg. Na dniach powinna pojawić się jego recenzja. 

Dwa razy w tygodniu ( zwykle przed i po weekendzie ) robię sobie maseczkę. Ostatnio do moich ulubieńców należy : Ava- karotenowa maseczka. I plastry żelowe pod oczy których niestety nie mogę przedstawić ponieważ chwilowo ich nie posiadam. 



Jeśli moje usta są w potrzebie - robię im peeling. Używam do tego celu zwykłego drobnoziarnistego peelingu z perfecty. (Jak się nie ma co się lubi to się lubi co się ma ! ) Następnie oczyszczam usta i nakładam carmex


Waciki których używam najczęściej są to waciki z Lidla moim zdaniem najlepsze. 
Na drugim miejscu są te które posiadam obecnie czyli Cleanic
I ostatnie 3 miejsce wcale nie gorsze dla wacików z biedronki.

Najgorsze moim zdaniem i najdroższe z tych są waciki firmy Bella.

Od czasu do czasu robię również maseczki domowe (miodowe, owsiane, sodowe, drożdżowe, nagietkowe,winogronowe, jabłkowe, ogórkowe)
Wkrótce do mojej pielęgnacji dołączy również hydrolat oczarowy który zamówiłam i na który czekam oraz w tym tygodniu zamówię spirulinę

Podsumowując :
Nie jestem  zbyt wymagająca, moja skóra nie wymaga ode mnie wiele uwagi , kosmetyki mnie nie podrażniają i raczej nie zapychają. Rzadko zdarzają mi się jakieś nieprzyjemności związane z stosowaniem nowych produktów. 
Moja skóra ma się dobrze. Jestem zadowolona z jej stanu choć wiadomo- zawsze mogłoby być lepiej, ale nie ma co narzekać !  

9 komentarzy:

  1. Z tych wszystkich rzeczy używam tylko micela :) bardzo fajny produkt :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Nienawidzę Carmexu ;/ Wolę Tisanka albo teraz używam Decubal, też świetny jest :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ostatnio zaglądam w szafkę mojej mamy (która ogranicza się do kremu do twarzy, balsamu do ciała) i widzę tam ten żel z Biedronki! :D zrobiłam wielkie oczy, i chyba zacznę pomagać jej w denkowaniu :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pomagaj , pomagaj - jest naprawdę dobry

      Usuń
  4. Bardzo dobrze, że nie narzekasz i jesteś zadowolona ze swojej skóry :) wiele dziewczyn może Ci pozazdrościć nie tylko wyglądu Twojej cery, ale i samego podejścia do niej!! :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. możliwe ;) pomijając pielęgnacje dużo zależy od hormonów i genów jakie mamy ;)

      Usuń



SZABLON BY: PANNA VEJJS.