pomocnik blogera


Dzisiejszej nocy postanowiłam zrobić kilka wpisów na zapas. Siedziałam, czytałam, przeglądałam... chciałam się dobrze przygotować.

Mój brak zainteresowania bardzo nie spodobał się mojemu kocurkowi dlatego postanowił mi potowarzyszyć. 


Dzieje się tak zawsze kiedy tylko spędzam za dużo czasu przed komputerem . Jego mina mówi sama za siebie . 


Oczekiwanie nie przyniosło jednak pożądanego efektu... 
Nadeszła więc pora na małą drzemkę. 

<3 Dobranoc Boniek <3

Wy też macie takiego pomocnika ?? 


12 komentarzy:

  1. Ja mam małego podgryzacza :). Musiałam mu notkę zadedykować :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie przed chwilką podrapał taki kocurek, i to kurcze dość mocno :p

    OdpowiedzUsuń
  3. taki pomocnik to skarb :D
    co powiesz na wzajemną obserwację?:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie mam kota i w sumie nie lubię kotów chyba. Wiem jednak, że na starość będę ich mieć dużo. Sama siebie czasem nie rozumiem ;p

    OdpowiedzUsuń



SZABLON BY: PANNA VEJJS.