Giorgio Armani Acqua di Gioia



Giorgio Armani Acqua di Gioia 


Na początek trochę o marce ...

Giorgio Armani to włoski kreator mody który zaczynał jako stylista marki Cerruti. Swój własny dom mody otworzył już lata temu bo w 1975r



Niedługo po tym wydarzeniu skomponował swoje pierwsze perfumy dla kobiet przy współpracy z marką L'Oreal, które nosiły chlubną nazwę "Armani". Zaraz po nich powstały kolejne, tym razem dla mężczyzn - "Armani pour Homme"

Dzięki popularności tych zapachów powstały kolejne kultowe  perfumy z serii Gio i Acqua di Gio które obecnie są bestsellerami na rynku światowym.
Stałym elementem kolekcji odzieży są perfumy z linii Emporio Armani oraz Armani Prive.

W czerwcu 2010 roku do rodziny zapachów wodnych dołączono kolejne "dziecko" Armaniego - Acqua di Gioia .
W zapachu znajdziemy potężne żywioły wody i ziemi . Tropikalne lasy w porze deszczowej i bryza morska w czasie sztormu. Jest to majestatyczny obraz płodnej natury... 


Cena :
30ml - 195 zł 
50ml - 270 zł
100ml- 355zł

Opakowanie :

szklane, plastikowa zakrętka, atomizer

Nuty zapachowe : 

*NUTA GŁOWY - mięta, cytryna 
*NUTA SERCA - piwonia, jaśmin wody, różowy pieprz
*NUTA BAZOWA - żółty cukier, labdanum, drzewo cedrowe



MOJA OPINIA NA TEMAT PRODUKTU :


Dziś dzień ostateczny. W moich ulubionych perfumach nie znajdzie się już ani kropla. 
Czas więc przedstawić moją opinię na temat tego jakby nie było - luksusowego zapachu...

Kiedy przykładam zakrętkę do nosa i czuje jeszcze mocną woń perfum odlatuje w zupełnie inny nieznany mi świat. Czuję się taka malutka a zarazem wielka. Bezbronna a zarazem silna... Zamykam oczy i widzę rozszalały ocean, wielkie fale które docierają do moich bosych stóp drepczących po zimnym piasku. Biegnę przed siebie... biegnę ... i kiedy już nie mam siły zmieniam kierunek, uciekam w głąb lasu. Wszystko zdaje się być dziesięć razy większe ode mnie a ja, pomimo tego, że jest ciemno- wcale się nie boję ! 

Koniec wyobrażeń. 

Zapach utrzymuje się bardzo długo, na mojej skórze. (Od momentu aplikacji, aż do momentu zmycia.) Z ubrań nie sposób się go pozbyć dlatego warto się zastanowić przed aplikacją. 

Wydajność określiłabym jako umiarkowaną. Myślę, że spokojnie można tutaj mówić o 10 miesiącach codziennej aplikacji. 
Moja buteleczka 100ml wystarczyła na ponad rok, używałam ją na zmianę z innymi perfumami. 

Opakowanie bardzo w moim guście. Białe szkło, proste, klasyczne, solidna plastikowa zakrętka przypomina ostatnią kroplę wody.

Zapach myślę całoroczny. 

Czy warto wydać na niego  ponad 350 zł ? 
Warto ! aleeee... warto też poczekać na promocje lub kupić je na strefie bezcłowej .


A Ty jaki zapach wybierasz dla siebie ? 


5 komentarzy:

  1. Peefum byl dlugo moim jednym z ulubionych. Obecnie na polce stoi Acqua Di Gioia Essenza i niestety ten zapach z poczatku fajny ale pozniej nie bylam w stanie go uzywac. Teraz mam Daisy i jestem mega szczesliwa;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja chyba muszę zainwestować w te i dorzucić jakieś inne.. słyszałam sporo o Daisy i pewnie sie im bardziej przyglądnę w perfumerii :)

      Usuń
  2. Moim zapachem jeden jest VERSACE Bright crystal. Napisze u siebie o nich pare słów :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Daj znać jak pojawi się notka ;) Chętnie poczytam !

      Usuń



SZABLON BY: PANNA VEJJS.