Zakupy Natura/Biedra/Inne + seriale



Jak na zakupy to do Biedronki . Wiadomka . Jest kilka rzeczy w "Biedzie" do których wracam z przyjemnością. Są to głównie produkty BeBeauty które oczarowują  mnie każdego dnia na nowo. Do moich ulubieńców tej firmy należy zmywacz do paznokci z pompką - zdecydowanie lepszy od tego Cien z Lidla . 
Żel micelarny do mycia i demakijażu twarzy i mleczko wygładzające do demakijażu . 

Ostatnio przerzuciłam się też na waciki z Biedronki, wcześniej moimi ulubionymi były te z Lidla jednak ostatnio jest mi tam nieco nie po drodze. 





Udało mi się także dorwać  suszarkę podróżną za jakieś groszowe sprawy . Jest mała, nie zajmuje dużo miejsca więc z pewnością przyda się na drobne wyjazdy.




Niestety pogoda nie sprzyja zakupom. W sklepach jest niemiłosiernie gorąco a na polu istna Syberia. Po takich zakupach to tylko herbatka z miodem, cytrynką i ciepły kocyk! Dosłownie... 



Myślę, że mój Bonifacy podziela moje zdanie. Nosa nie wychyla z własnej woli na dwór. Wypchnięty siłą, stał 30 minut przy drzwiach więc ulitowałam się nad jego losem i wpuściłam go do środka. 




Ulubione zajęcie na wieczór to malowanie paznokci i oglądanie seriali . Wkręciłam się w "Majkę" oglądam namiętnie . Do tego tradycyjnie : 





Wracając do zakupów kupiłam jeszcze kilka innych rzeczy w  galerii europa. 


Kilka maseczek które przydadzą się na błogie lenistwo. Będę się byczyć jak co roku - obiecuję ! 
Lakier essence  122 chic reloaded



Jak dla mnie kolor benzyny na drodze. Wygląda fenomenalnie ! Po wyjściu na zewnątrz jest bardziej zielony a w pomieszczeniu bardziej różowy. 

Puder Sensiqe który mam pierwszy raz. Kupiłam go ze względu na to, że w drodze do mnie jest mój wymarzony puder sypki więc nie potrzebuję jakiś odlotów. 
Z natury to już tyle ... 

Do tego od przyjaciółki odkupiłam sobie balsam z Avon'u. Ona niestety dostała na niego uczulenie. 



W mniejszej drogerii kupiłam tusz w tubce z Celi którym napełniłam tusz do rzęs firmy L'Oreal - Volume Million Lashes który ubóstwiam ponad wszystko... Ciekawe czy to kwestia szczoteczki, konsystencji czy może połączenia jednego i drugiego. Jeśli się sprawdzi będę szczęśliwa, jeśli nie ze spuszczoną minką powędruję po nowy.
Do tego dorwałam eyeliner z firmy Delia. Czytałam o nim kiedyś i była to pochlebna recenzja więc postanowiłam się skusić. 


Do tego zrobiłam małe świąteczne zapasy. Grunt to mieć przy sobie wszystko co nam potrzebne do szczęścia. 

Na koniec gwiazda wieczoru :


Fenomenalna opaska do włosów ! Wygląda jak prawdziwy warkocz ! Jestem z niej bardzo zadowolona. Szukałam takiej milion razy i nigdy nie mogłam znaleźć aż tu nagle sama wpadła w moje rączki przy kasie w sklepie odzieżowym. 

Happy ! :)

8 komentarzy:

  1. Good post and blog. Lets follow each other?
    http://solaanteelespejo.blogspot.com.es/

    OdpowiedzUsuń
  2. Popękane paznokcie są superowe! Aaa opaska to rzeczywiście MEGA pomysł <3

    OdpowiedzUsuń
  3. ponoć całkiem calkiem te prodykty :D

    OdpowiedzUsuń
  4. PIEKNIE WYGLADASZ;) I SUPER ZAKUPKI:) ja sie wybieram do biedronki bo slyszalam,ze sa tam do kupienia za grosze tusze z maybeline pogrubiajace, mam nadzieje tylko ze beda dobre;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może są w koszykach promocyjnych , w listopadzie były kosmetyki z bell ;))

      Usuń



SZABLON BY: PANNA VEJJS.