Recenzja - Eveline 8 w 1



Przedmiotem dzisiejszych westchnień będzie odżywka do paznokci Eveline 8 w 1 . Według mnie jest fenomenalna .
Fakt faktem początki były trudne odżywka wywołała u mnie olbrzymi ból i pieczenie ... nie mogłam usiedzieć w miejscu kiedy stosowałam ją .. pierwszy , drugi i trzeci raz ... Z czasem ból ustał a efekty które widziałam już po 2 tygodniach były tak zdumiewające , że nie poddawałam się ani na minutę ! Dziś jestem posiadaczką długich , twardych paznokci które w 100% mnie zadowalają .

Wcześniej przed stosowaniem odżywki moje paznokcie były miękkie , wyginały się we wszystkie strony i bardzo często łamały . Do tego płytka rozdwajała mi się tak bardzo , że nawet pomalowanie lakierem raczej nie dawało efektów na tyle estetycznych żebym bez skrępowania mogła pokazywać swoje dłonie .



Póki co zużyłam jedną buteleczkę produktu jednak nie wykluczam powrotu ... wiadomo , że efekt nie będzie taki sam przez cały czas ... w miarę upływu czasu paznokcie pewnie wrócą do pierwotnego stanu ... jestem na to w 100% przygotowana .



Efekt pieczenia wywołał u mnie głębsze zainteresowanie składem . Przyjrzałam mu się najlepiej jak potrafiłam .

*FORMALDEHYDE* (Aldehyd mrówkowy) - jest to jedna z pierwszych substancji konserwujących stosowana w kosmetyce ale używa się go również do klejów i żywic lakierniczych . Formaldehyd jest w niewielkich ilościach bardzo skuteczną substancja konserwującą która zabija bakterie , pleśnie i drożdże . Występuje zazwyczaj w produktach w których skład wchodzi woda. Czyste oleje i tłuszcze natomiast nie potrzebują takiej konserwacji. 
Istnieją przypuszczenia, że substancja ta odpowiedzialna jest za wywoływanie raka i jest także uważana za silny alergen oraz już w niewielkich ilościach powoduje podrażnienie błon śluzowych i starzenie skóry . Może ona również wywoływać wypryski na twarzy lub szyi, w miejscach, gdzie nieświadomie dotykane są przez paznokcie ale także powoduje swędzenie lub pieczenie .  W naszej odżywce stężenie wynosi 2%. Dopuszczalna granica w kosmetyce wynosi 5% . 

- u mnie pojawiło się pieczenie 
- niespodziewany wyprysk na twarzy  , konkretniej na brodzie . 


*Butyl Acetate* - octan butylu jest to organiczny rozpuszczalnik . Posiada ostry, ale umiarkowanie przyjemny zapach kojarzący się z bananami. Jest szkodliwy dla zdrowia, podrażnia błony śluzowe.

*Ethyl Acetate* octan etylu -  Bezbarwna ciecz o charakterystycznym, przyjemnym, owocowym zapachu. Bardzo dobry rozpuszczalnik organiczny, słabo rozpuszczalny w wodzie. Obecnie wycofuje się go z użycia w przemyśle z powodu jego działania drażniącego i względnie dużej toksyczności.

*Nitrocellulose* Nitroceluloza- wykorzystuje się do produkcji lakierów, emalii i klejów nitrocelulozowych, celuloidu, sztucznej skóry .

*Phthalic Anhydride* - substancja ochronna zmiękczacz 

*Trimellitic Anhydride* - stosowany w lakierach , nadaje kolor i blask do 10 dni 

*Glycols Copolymer* substancja zagęszczająca 

*Acetyl Tributyl Citrate* jest substancją tworzącą ochronny, stabilny film na skórze, włosach, paznokciach.

*Isopropyl Alcohol* -substancja o działaniu 
odtłuszczającym, oczyszczającym. 

*Aqua* - woda 

*Acetyl Triethyl Citrate* substancja zapachowa , tworzy ochroną warstwę na skórze , włosach i paznokciach 

*Stearalkonium Hectorite* - Substancja zagęszczająca, dodawana w celu utrzymania cząstek brokatu w zawiesinie.

*Adipic Acid / Fumaric Acid / Phthalic Acid * substancja spulchniająca .

*CI77891* barwnik 

*N-Butyl Alcohol* składnik zdolny do rozpuszczania pewnej ilości wody,  wykorzystywany jest do zatężania wodnych roztworów kwasów  oraz do ich oczyszczania przez wytrącanie. 

*Citric Acid* - substancja pochodzenia roślinnego, konserwant, regulator kwasowości.  

*Diamond Powder* – puder diamentowy, specyficzny rozświetlający pigment o znaczeniu marketingowym 

To czy warto się poświęcać i wytrzymywać pieczenie pozostawiam już dla każdego z was do rozważenia . Ja osobiście jestem twarda i jak będzie trzeba poświęcę się kolejny raz ! 


12 komentarzy:

  1. O nie nie nie, to nie na moje nerwy.
    Ja tam bez pieczenia Nailtekiem traktuję od czasu do czasu i jest ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziwne, mnie nic nie piecze ani nie szczypie przy jej używaniu;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pierwszy raz jak pomalowałam sobie nim paznokcie zanim kupiłam u koleżanki to mnnie też nie piekło ...

      Usuń
  3. To jest moja ulubiona odżywka, która naprawiła mi paznkocie :)

    Zapraszam do mnie http://appreciatinglove.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  4. Lubię recenzje na blogach, bo przez to wiem co jest dobre, a czego raczej nie powinnam kupować :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Jedyna odżywka która mi pomogła ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Używałam, jest genialna, efekt widoczny bardzo szybko (zazwyczaj używałam max. 3 tygodnie). Ale niestety, teraz stanem moje paznokcie przypominają te sprzed kuracji :( Winy w tym mojej na pewno sporo, jestem nałogową obgryzaczką, no ale jednak

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś miałam z tym problem :D

      Usuń



SZABLON BY: PANNA VEJJS.