Maybelline SuperStay 10H Tint Gloss



Dziś pod lupę weźmiemy jeden z moich ulubionych produktów marki Maybelline który jest jednym z najczęściej używanych produktów do ust które posiadam w swoim zbiorze kosmetycznym . 




Swoje Tinty posiadam od początku lipca więc myślę , że mogę powiedzieć coś na ich temat .

W skład mojej kolekcji wchodzą 3 odcienie , które pokrótce opiszę na samym końcu .




"Długotrwały, nowy zmysłowy efekt i nowy sposób aplikacji - 

oto zupełnie nowy świat w kategorii długotrwałego efektu na

 ustach. Ekskluzywny SuperStay 10H Tint Gloss oferuje

 trwałość flamastra do ust oraz wyjątkowy połysk błyszczyku,

 aby zapewnić efekt, jakiego do tej pory nie było przez 10 

godzin 

Dostępny w 8 odcieniach."


Tint Gloss - barwiący błyszczyk do ust .

Opakowanie zostało wykonane z dobrej jakości tworzywa . Napisy się nie ścierają co uważam za duży plus . (Nie lubię kiedy opakowanie po tygodniu jest już całe obdrapane)
Aplikator jest płaski i owalny - trzeba przyznać, że całkiem nieźle się nim operuje . 





Posiadam 3 odcienie produktu : 

-380 TimeLess Plum 
-190 Forever Berry
-160 Forever Fuchsia






Odcień śliwki średnio przypadł mi do gustu . Trzeba przyznać , że nie był to trafiony zakup . Wyglądam w nim nieco trupio . 





Niestety produkt ten nie był zbyt wiele razy prze zemnie stosowany . Najbardziej przydał się podczas zabaw Halloween-owych. 




 Kolorem który idealnie wkomponował się w moje usta będzie kolor czerwony . Stosuję go bardzo często na co dzień ale również na imprezy . 






Jestem z niego niezwykle zadowolona . Nadaje ładny odcień ustom . Wyglądają zdrowo i soczyście .

Moim faworytem jednak stał się odcień fuksji . 





Wygląda najbardziej zasmaczyście !
Jest moim największym ulubieńcem . Chyba lepszego odcienia fuksji nie można sobie wyobrazić .




Trwałość Tintów określam jako średnio dobrą . Fakt faktem barwią usta pozostawiając jakiś tam kolor . Jednak nie jest on ani trochę tak intensywny jak zaraz po pomalowaniu . 




Smak określiłabym jako przyjemny ale dość dziwny. Nie umiem go dokładnie opisać. Podobnie jest z jego zapachem.
Produkt nie wysuszył mi ust !  


Czy polecam ten produkt ?
Zdecydowanie . Myślę , że cena jest adekwatna do jakości. Przecież za taką kwotę nie możemy spodziewać się cudu .




Tint Glossy dostępne są w ośmiu kolorach (160 Forever Fuchsia, 180 Lasting Pink, 190 Forever Berry, 370 Infinite Mauve, 380 Timeless Plum, 410 Forever Coral, 540 Endless Ruby, 710 Unstoppable Brown), koszt około 29 zł/ 10,5 ml.

9 komentarzy:

  1. czerwony i róż bardzo ładne :D śliwka za ciemna, jak dla mnie ;)

    kochana, nie znam :( pewnie jakieś są, ale ja raczej nie kojarzę blogerek z miejscem zamieszkania... zawsze się dziwie kto się na zlocie XD

    nagrywasz jeszcze na YT?

    OdpowiedzUsuń
  2. WOOOOOOOOW! Jaki fantastyczny pigment!

    OdpowiedzUsuń
  3. Ooooooo;) super!:) bardzo mi się fuksja podoba:))
    Przejrzałam trochę Twych postów:) Kurcze metamorfoza 3 bardzo mi się podoba!:D Uwielbiam kolorystyczne zabawy:D
    Pozdrawiam ciepło i obserwować będę:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciesze sie , miło z Twojej strony - bardzo !

      Usuń
  4. Ja ostatnio gustuje jakoś w pomadkach ;)

    OdpowiedzUsuń



SZABLON BY: PANNA VEJJS.