Essence - gel eyeliner


Kreska jest nieodłącznym elementem mojego makijażu . Naprawdę rzadko z niej rezygnuję . Raz jest dłuższa raz krótsza ... bywa też gruba a czasem chuda . Wszystko zależy od mojego nastroju . 

Od roku używam eyelinerów firmy essence w słoiczku . Do tej pory czyli do dnia 12 listopada 2012r. zużyłam już 3 opakowania produktu . 


 Dziś jadę zakupić 4 opakowanie . Jest to chyba najlepszy dowód mojego uznania dla tego produktu . 

Za 2,3g płacimy zaledwie 13 zł . W promocji można dostać za 9 zł z groszami .  



Moje powieki są średnio tłuste . Inne eyelinery które stosowałam (L'oreal , Vibo, Calvin Klein ) nie zadowalały mnie w takim stopniu jak ten produkt dlatego kończyło się zwykle na zakupieniu , jedno czasem dwóch opakowań. 
Produkt nie rozmazywał się i nie odbijał na moich powiekach. Warto dodać że zawsze przed nałożeniem produktu nakładałam na całą powiekę bazę z pierre rene . 



Plusy produktu :
- cena
- dostępność
- trwałość 

- wydajność 
- konsystencja żelowa łatwa w aplikacji 
- opakowanie bardzo estetyczne 
-żywotność produktu (nie wysycha przed zużyciem)


Minusy :

- kolor czarny jest dla mnie zbyt mało czarny 
( nie jest tak głęboki jak lubię ale nie jest źle ) 


Podsumowując 9/10 punktów .

Czy kupię go ponownie ? Oczywiście . 

2 komentarze:

  1. Ciekawe, nie słyszałam jeszcze o takim typie :)


    ZAPRASZAM: www.dripfashion.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ;)) Jeśli się zdecydujesz napisz jak wrażenia :)- koniecznie

      Usuń



SZABLON BY: PANNA VEJJS.